Zioła w doniczce dla początkujących – cz. 2

Wiosna już w pełni chyba w każdym zakątku Polski. Każdy czuje, że wszystko zaczyna nowe życie ze zdwojoną siłą, rozwija się, kwitnie i niesamowicie pachnie. W głowach pojawia się kiełkujący pomysł na własne zioła w doniczce na balkonie czy parapecie, a myśl ta pędzi z szybkością promieni słonecznych i nagle wszystko staje się jasne. Nim się zdasz sobie sprawę, jedziesz już do sklepu ogrodniczego, stajesz przed wielkimi regałami i myślisz „No i co teraz?”. Dzisiaj powiem Ci „co teraz”.

zioła w doniczce

Pierwsze kroki w ogrodnictwie

Przede wszystkim – gratuluję! Chęć do posiadania własnych roślin to już połowa sukcesu, dalej będzie już tylko łatwiej. Stosując się do poniższych wskazówek na pewno sobie poradzisz, a ogrodnicza praca sprawi Ci dużo przyjemności. Kluczem do ogrodniczego zwycięstwa na początku swojej przygody z ziołami jest kompromis w wyborze rośliny. Musisz wybrać zioło, które lubisz i będziesz chciał skonsumować, ale jednocześnie nie może to być zbyt wymagający gatunek, który zniechęci Cię już na samym początku. O najlepszych ziołach na początek przygody z uprawą roślin pisałam w artykule: Zioła na parapecie dla początkujących – cz. 1.


Przeczytaj także:


Zioła w doniczce – zakupy

Jeśli już wybrałeś już odpowiedni dla siebie gatunek, pędź do sklepu ogrodniczego na zakupy. Jeżeli to będą Twoja pierwsze uprawy i nie jesteś pewien, czy chcesz inwestować w tą pasję, podpowiadam na czym można zaoszczędzić, a co będzie niezbędne.

  • Nasiona – jeśli czytasz ten artykuł to zakładam, że chcesz samodzielnie wysiać zioła w doniczce. Nie polecam korzystać z nasion kupionych rok wcześnie, ponieważ mogą wykazywać gorsze kiełkowanie. Najlepiej co roku udać się do sprawdzonego centrum ogrodniczego i zakupić nowe torebki.
  • Ziemia/podłoże ogrodnicze – możesz zaopatrzyć się specjalne, przeznaczone do uprawy ziół z dodatkiem długodziałających nawozów, ale jeśli to Twój pierwszy raz, to na sam początek do wykonania rozsady z wystarczy zwykła ziemia uniwersalna. Pamiętaj jednak, że im lepszy zapewnisz roślinom start, tym szybciej odwdzięczą się pięknymi, aromatycznymi liśćmi.
  • Mini-szklarnia/pojemnik – z nią o wiele łatwiej będzie wykonać rozsady, ponieważ pozwala zagwarantować małym roślinkom korzystne warunki pod względem temperatury i wilgotności. Składa się z kuwetki dolnej, palety małych doniczek (24 sztuki) oraz przezroczystego wieczka, koszt to około 10 zł. Ułatwia pracę i zdecydowanie ją przyspiesza, ponieważ nie trzeba kombinować ze sposobem przykrycia świeżo wysianych nasion. Jednak dla początkujących ogrodników może być to zbędny wydatek, a podobną funkcję będzie spełniał plastikowy pojemnik np. po mięsie czy warzywach, przykryty folią spożywczą.

zioła w doniczce

  • Donica, skrzynka balkonowa lub inny pojemnik – zasada jest prosta: im więcej miejsca zapewnisz korzeniom, tym szybciej rośliny odwdzięczą się aromatycznymi liśćmi. Ważne jest aby na dnie były otwory, przez które będzie wypływał nadmiar wody. Stosunkowo niedrogie, atrakcyjne i łatwe w utrzymaniu są plastikowe pojemniki o różnej długości i kolorze. Jeżeli chcesz wykorzystać drewniane skrzynie, to pamiętaj, żeby od środka zabezpieczyć je agrowłókniną, która zapobiegnie zbyt szybkiemu gniciu drewna.
  • Spryskiwacz, konewka – przy sianiu najlepiej używać spryskiwacza, żeby nie wypukiwać nasion z podłoża, po skiełkowaniu ziół można używać konewki.
  • Łopatka, rękawiczki – te akcesoria nie są niezbędne, ale zdecydowanie przyspieszą pracę.

mizuna

No to siejemy!

Skoro już ubrałeś rękawiczki, naszykowałeś łopatkę i napełniłeś spryskiwacz, możesz zacząć wysiewać nasiona. To naprawdę jest łatwe i z poniższą instrukcją na pewno sobie poradzisz.

  1. Napełnij mini-szklarnię lub plastikowy pojemnik podłożem prawie do samej góry, delikatnie je ubij palcami, ale nie uciskać zbyt mocno. Pamiętaj, że małe roślinki będą tam wytwarzały swoje korzonki i pierwsze liście, a przez ubitą „na beton” ziemię będzie im bardzo trudno się przebić,.
  2. Spryskaj obficie ziemię wodą i odczekaj chwilę aż wilgoć przesiąknie w głąb.
  3. Otwórz torebkę z nasionami. Jeśli są one na tyle duże (np. bazylia), że możesz je złapać palcami, to wysiej je po około 4-6 sztuk do jednego pojemnika palety od mini-szklarni lub w odstępach około 1 cm w innym pojemniku. Jeśli są bardzo drobne wysiej je rzutowo z torebki po około 20 nasion.
  4. Przykryj nasiona bardzo cienką warstwą ziemi. Zasada mówi, że nasiona sieje się na głębokość różną ich trzykrotnej wysokości – małe nasiona można nawet pozostawić bez przykrycia, natomiast duże (np. groch lub fasola wkładamy na głębokość 2-3 cm).
  5. Nasiona przykryte ziemią spryskaj delikatnie wodą.
  6. Mini-szklarnię przykryj przezroczystym wieczkiem, a zwykły pojemnik owiń w miarę szczelnie folią spożywczą. Naczynie postaw na słonecznym parapecie (okno wschodnio-południowe) i codziennie sprawdzaj poziom wilgotności podłoża, gdy przesycha to zraszaj je wodą. Po kilku-kilkunastu dniach (w zależności od gatunku) powinny pojawić się pierwsze listki. Na tym etapie możesz zacząć odkrywać rośliny na około 1 godzinę w ciągu dnia, a gdy będą miały już 3-4 liście, całkiem zdejmij wieczko lub folię.
  7. Gdy rośliny będą miały 4-6 liści, możesz je przesadzić do docelowego pojemnika. Pamiętaj jednak, że wystawiamy je na dwór dopiero po 15 maja, wcześniej mogą pojawić się przymrozki, które zniszczą nasze młode zioła w doniczce.

Czy wszystko jasne? Jeśli tak, to siej, uprawiaj i konsumuj własne zioła!

Część 3 cyklu poświęcona jest przesadzaniu i pielęgnacji  ziół na parapecie i na balkonie – Zioła w doniczce dla początkujących – cz. 3

Print Friendly, PDF & Email

Powiązane wpisy

Dorota

5 Comments

  1. Dziękuję! Bardzo lubię świeże zioła, ale nigdy mi się nie udało wyhodować własnych. Twój poradnik jest dla typowo początkujących, dzięki czemu w końcu wiem, jakie błędy popełniałam, bo brak mi najprostszych podstaw 🙂 Jak tylko kupię nasiona zabieram się za mój parapetowy ogródek 🙂

    • Najważniejsze, ze wiesz jak unikać błędów 🙂 a teraz pędź do sklepu ogrodniczego, siej, uprawiaj i ciesz się świeżymi ziołami! Powodzenia! Pamiętaj, że zawsze możesz do mnie pisać, jeśli pojawią się jakieś wątpliwości 🙂

    • Zależy od wielu czynników. Jeśli rosną w bardzo jasnym miejscu i mają cały czas wilgotne podłoże, to bazylia potrzebuje około 4-5 tygodni do pojawienia się drugiej pary liści właściwych, a oregano ok 6-7 tygodni. Jednak to bardzo orientacyjne przedziały czasowe, bo u niektórych może to nastąpić szybciej, a u niektórych wolniej. Podaję Ci te dane na własnym przykładzie z tego roku 🙂 Powodzenia w uprawie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *