Różaneczniki inaczej – lekarstwo i trucizna

Różaneczniki (Rhododendron L.) to olbrzymia grupa roślin, która od wielu lat, a nawet stuleci, cieszy się ogromną popularnością. Mnogość odmian sprawia, że są sadzone w przestrzeni miejskiej, ale także w ogrodach przydomowych. O walorach dekoracyjnych można wiele napisać, jednak mało osób wie, że różaneczniki mogą być także lekami, a także truciznami.

różaneczniki

Różaneczniki w oczyszczaniu powietrza

O walorach ozdobnych różaneczników w przestrzeni miejskiej powstało wiele książek i chyba wszystko zostało powiedziane. Okazuje się jednak, że mają one duże znaczenie w kontekście oczyszczania powietrza. W przeprowadzonych we Wrocławiu badaniach udowodniono, że rosnące w Ogrodzie Botanicznym R. catawbiense posiadają zdolność do gromadzenia metali ciężkich z powietrza, a tym samym poprawiania jego jakości. Dzięki temu, przy doborze odpowiednich odmian, mogą stać się bioindykatorami w miastach narażonych na nadmierną koncentrację zanieczyszczeń powietrza i gleby.

W medycynie

W ostatnim czasie powstaje coraz więcej badań dotyczących znaczenie farmakologicznego różaneczników. Są one wykorzystywane w medycynie naturalnej do leczenia stanów zapalnych skóry, przeciwbólowo, przeziębienia, astmy oraz zaburzeń żołądkowo-jelitowych. Wykorzystuje się je głównie w Azji – Chiny, Indie, Nepal, Tybet, Rosja. Najczęściej pobieranym surowcem są liście np. R. brachycarpum, kwiaty np. R. arboreum, korzenie i owoce np. R. molle.

Również istnieją doniesienia podkreślające znaczenie ekstraktów roślinnych, które wykazują różnorodne aktywności biologiczne, takie jak działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe, przeciwbakteryjne, przeciwcukrzycowe, owadobójcze i cytotoksyczne. Bardzo duże znaczenie mają ekstrakty z liści R. arboreum oraz R. campanulatum, które swoim antybakteryjnym działaniem mają zastosowanie w medycynie w leczeniu wielu zakażeń ludzkimi patogenami m.in. Escherichia coli, Listeria monocytogenes i Staphylococcus aureus. Natomiast ekstrakt z kwiatów R. arboreum wykazuje działanie antybakteryjne, przeciwgrzybicze oraz odżywcze i może w przyszłości posłużyć jako komponent do leków chemioterapeutycznych.

W Europie wykorzystuje się m.in. w Turcji R. luteum i R. ponticum w leczeniu bólów reumatycznych oraz infekcji grzybowych. W Polsce wykorzystywano kiedyś R. tomentosum do inhalacji w leczeniu chorób płuc.

Przeczytaj także: Funkcje ziół w kuchni

różaneczniki

Różaneczniki trucizny

Od wielu lat obserwuje się także toksyczne działanie R. ponticum, R. aureum i R. maximum głównie w wyniku zjedzenia przez ludzi miodu otrzymanego z nektaru kwiatów. Może on powodować zaburzenia żołądkowo-jelitowe, zawroty głowy, niedotlenienie i bradykardię w niższych dawkach oraz przy wyższych – zaburzenia świadomości, drgawki i zatrzymanie pracy serca. Pierwsze symptomy pojawiają się w ciągu 2 godzin od spożycia, a ustępują po 24 godzinach; zgony nie zostały odnotowane. Natomiast do zatrucia i śmierci dochodzi po spożyciu miodu przez zwierzęta – kozy, owce, kangury.

Różaneczniki mają także znaczenie w zwalczaniu roztoczy P. cuniculi  występujących u bydła (u owiec, koni, królików, kóz), które powodują wysypki skórne, a przy wysokim obciążeniu pasożytniczym mogą prowadzić do śmierci. z kolei olejki eteryczne ze świeżych liści i pędów R. nivale zostały uznane jako alternatywa dla komercyjnych środków roztoczobójczych.

Dorota Blatsios

Print Friendly

Powiązane wpisy

Dorota

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *