Uprawa czosnku na balkonie krok po kroku

Wśród ogrodników balkonowych znajdują się tacy, którzy chcą mieć zieloną oazę kwitnących i pachnących kwiatów oraz tacy, którzy stawiają na wartość użytkową swoich upraw. Ta druga grupa docenia wartość jaką niesie pozyskiwanie świeżych warzyw i aromatycznych ziół. Uprawa czosnku na balkonie nie należy do popularnych, dlatego właśnie o tym postanowiłam Wam dzisiaj napisać.

uprawa czosnku na balkonie

Przeczytaj także:

  • Jarmuż na balkonie – uprawa, wymagania i pielęgnacja
  • Uprawa pomidorów na balkonie
  • Uprawa warzyw na balkonie

Czosnek – smak i aromat

Nie będę pisać o tym, że czosnek zawiera bardzo wiele substancji dobrych dla naszego organizmu (potas, wapń, magnez, witaminy B, C, D). Nie wspomnę o allicynie, organicznym związku o działaniu bakteriobójczym. Natomiast jako smakosz aromatycznej kuchni, powiem Wam, że z tych wszystkich korzyści czerpiemy spożywając czosnek na surowo, ponieważ po ugotowaniu traci on 90% swoich właściwości. Pisząc to nabrałam ochoty na makaron ze szpinakiem, czosnkiem i serem feta! Mniam!

Sadzenie wiosenne

Na rynku dostępne są odmiany, które można sadzić jesienią (październik, listopad) oraz takie, które wysadza się dopiero na wiosnę (marzec kwiecień). Różnica między nimi jest taka, że te pierwsze są lepsze do gruntu, tworzą większe główki i zawiązują kwiaty, a te drugie bardziej nadają się do pojemników, ale kwiatów nie zawiązują. Do sadzenia wiosennego polecane są odmiany Jarus, Cyryl oraz Jankiel.

Uprawa czosnku – co będzie potrzebne

Planując uprawę czosnku, nie wybieraj główek z warzywniaka, tylko udaj się do sklepu ogrodniczego, gdzie już teraz można dostać różne odmiany przeznaczone do sadzenia. Dzięki temu wiemy, co to za odmiana, możemy poczytać o jej właściwościach oraz sposobie uprawy. Daje nam to także gwarancję, że materiał wyjściowy był dobrze przechowywany, a jego plon będzie pewny i wyrównany.

Aby uprawa czosnku okazała się sukcesem, potrzeba jeszcze odpowiednio głębokiego pojemnika – musi mieć on minimum 20 cm głębokości; szerokość i długość zależą od wielkości zakładanej uprawy. Koniecznie musi mieć otwory, przez które będzie odpływał nadmiar wody. Potrzebna będzie także dobra i świeża ziemia ogrodnicza oraz coś, co będzie drenażem np. keramzyt.

W idealnych warunkach, na które często na balkonach nie możemy sobie pozwolić, najlepsza byłoby podłoże składające się z mieszanki ziemi kompostowej, liściowej i piasku (w proporcji 2:2:1). A gdyby miało wysoką zawartość próchnicy, dobrze zatrzymywało wodę oraz było zasobne w składniki pokarmowe – to byłoby rewelacyjnie. Mam jednak świadomość, że w warunkach domowych, gdy uprawę czosnku planujemy jedynie w niewielkiej skrzynce balkonowej, nie jest łatwo o takie idealne warunki.

Sadzimy czosnek – uprawa krok po kroku

Przygotowany czosnek podziel ostrożnie na pojedyncze ząbki, tak aby nie uszkodzić otaczającej je skórki. Sprawdź, czy nie ma oznak gnicia lub pleśni – jeśli takie zauważysz, nie sadź żadnego ząbka z tej główki, ponieważ istniej ryzyko zarażenia zdrowych ząbków z innych główek. Do uprawy najlepiej wybierać największe ząbki, które należy wkładać do ziemi od razu po ich rozdzieleniu.

Na dno pojemnika wysyp 2-3 cm warstwę keramzytu. Jeśli używasz pojemnika o głębokości 20 cm, to nasyp ziemi ogrodniczej do 2/3 jego wysokości, a następnie rozłóż ząbki ostrym końcem do góry w odległości minimum 8 cm. Odmiany sadzone wiosną wykłada się płycej niż odmiany zimowe. Uzupełnij pojemnik ziemią pozostawiając 1 cm od górnej krawędzi. Podlej swoją uprawę wodą.

uprawa czosnku

Pielęgnacja po posadzeniu

Gdy już wszystko będzie gotowe, ustaw pojemnik w jasnym miejscu, gdzie słońce świeci minimum przez 8 godzin w ciągu dnia. Pamiętaj, że światło jest niezbędne do kiełkowania i do prawidłowego zawiązywania nowych główek.

Uprawa czosnku jest stosunkowo łatwa szczególnie dla zapominalskich, ponieważ te warzywa nie znoszą przelewania, więc warto kierować się zasadą “mniej znaczy lepiej”.

Kiedy wykopywać?

Uprawa czosnku trwa około 8-10 miesięcy. Zaczyna się od kiełkowania, potem wyrastają liście. Gdy zaczynają one zasychać i przybierać brązową barwę na jesień, można zacząć je wykopywać.

Dorota Blatsios


Jeśli spodobał Ci się artykuł, to pozostaw po sobie jakiś ślad i dopisz się do newslettera. Dzięki temu nie ominie Cię żadnej wartościowy artykuł. 

Powiązane wpisy

Dorota

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *