balkon

Wyzwanie – urządzam balkon!

Pewnie część z Was wie, że niedługo przeprowadzam się do nowego mieszkania, gdzie będę miała 3 razy większy balkon niż do tej pory. W związku z tym, od chwili, gdy go zobaczyłam, ruszyła w mojej głowie lokomotywa pełna pomysłów, która już nie może się zatrzymać. Każdy, kto miał do zaaranżowania nową przestrzeń, wie co ja teraz czuję – chaos kompletnie niekontrolowany! Także dzisiaj chciałam podzielić się z Wami, tym co inspiruje mnie do zaplanowania nowego balkonu.

balkon

Warzywa w roli głównej

Od jakiegoś czasu zabrałam się za uprawę roślin użytkowych, a ograniczyłam część ozdobną. Rok temu skakałam z radości, gdy widziałam pierwsze pomidory, a kilka dni cieszyłam się jak dziecko na widok własnej rzodkiewki. Także nowy balkon też będzie warzywno-ziołową oazą. Już teraz rośnie mi na parapecie rozsada pomidora, już sporych rozmiarów są różne zioła, a i ozdobne pnącza też mają już po kilka centymetrów. Bardzo podobają mi się popularne skrzynie po owocach, ponieważ gwarantują korzeniom sporo miejsca. Minusem jest ich nietrwałość, bo przy kontakcie z wodą mogą zacząć gnić i będą nieestetyczne po 2-3 latach na balkonie. Poza tym trzeba je wyścielić czymś, co zapobiegnie uciekaniu wody oraz ziemi – dobra byłaby folia, ale trochę obawiam się o „ugotowanie” korzeni i roślin w trakcie upałów.

Marzy mi się pojemnik z różnymi gatunkami warzyw i ziół dobranych na zasadzie uprawy współrzędnej, podobnie jak robi się to w ogrodach. Już teraz mam niewielki pojemnik, w którym zasadziłam ostre papryczki, lubczyk, oregano, pietruszka naciowa, burak liściowy, poziomki – na razie rośliny są jeszcze małe, ale jak podrosną to powstanie dziki gąszcz. Chciałabym, żeby nowy balkon zdobiła podobna kompozycja ziół do tej pod spodem – myślę o drabince z przymocowanymi skrzynkami na poszczególnych szczebelkach. Chciałabym połączyć rośliny na zasadzie kontrastów kolorów i kształtów liści – pomidory, buraczki liściowe i bordowe bazylie będą czerwoną barwą, a aksamitki i nagietki – pomarańczową. Do tego ciekawe liście pietruszki, bazylii, tymianku, czy rzodkiewki.

Stack Your Planters

balkon

Strefa relaksu

Oczywiście nie tylko uprawą człowiek żyje, trzeba czasem odpocząć – najlepiej z pyszną kawusią i książką. Dlatego na balkonie muszę mieć coś gdzie można posadzić zadek i postawić kubek – tego nie miałam do tej pory na moim mikro balkonie i bardzo mi było smutno z tego powodu. Chciałabym mieć siedzisko-skrzynię, w której mogłabym trzymać poduszki, koc i jakieś ogrodnicze szpargały. Za skrzynią znajdowałaby się drewniana kratka, która byłaby jednocześnie oparciem i wieszakiem na doniczki. Podoba mi się propozycja z Ikei (zestaw ÄPPLARÖ – ława+panel ścienny) i wydaje mi się to dosyć solidnym rozwiązaniem, jednak ich skrzynia jest dość wąska i dwie osoby już nie siądą wygodnie. Jeśli nie znajdę nic innego, to pewnie skuszę się pojadę do Ikei po to siedzisko. Widziałam jednak na allegro inne rozwiązania, które wymagają jeszcze przemyślenia.

Żeby było miękko, to zamierzam uszyć poduszki – zamówię piankę tapicerską, którą obszyję jakąś ciekawą tkaniną. Muszę jednak przemyśleć czy mają one być odporne na deszcz, czy raczej tylko dekoracyjne. Ze względu na brak zadaszenia balkonu i tak będzie trzeba chować większość rzeczy, gdy nikogo nie będzie w domu, żeby niepodziewany deszcz nie zrobił powodzi. To, jak wiele innych kwestii, muszę przeanalizować.

Pewnie na balkonie znajdą się jeszcze jakieś krzesła i stolik – dzięki temu będzie można siąść w 3-4 osoby, więc w grę wchodzą spotkania ze znajomymi. Dużym plusem jest ciekawy widok na panoramę miasta, więc wieczorkiem przyjemnie będzie usiąść i odpoczywać.

W cieniu roślin

Jeśli śledzicie bloga przynajmniej od roku, to wiecie, że uwielbiam pnącza jednoroczne. Zdobią mój balkon już któryś sezon z rzędu. Zanim pojawił się na świecie mój syn, to barierkę i metalową kratkę oplatała fasola ozdobna. W zeszłym roku nie mogłam mieć nic w zasięgu małych rączek, więc zamontowałam kratkę, po której wspinała się tunbergia i robiła cień w południe. W tym roku mam kolejne wyzwanie, bo na nowym zachodnim balkonie będę miała słońce przez całe popołudnie i wieczór. Planuję więc zrobić kącik wypoczynkowy otoczony kratkami pełnymi roślin. Będzie cień i będzie ładnie! A jeszcze jak wpadnę na pomysł jak zrobić w tym miejscu zasadzenie np. też z roślin, to w ogóle byłoby super. Podoba mi się rozwiązanie takie, jakie znalazłam na blogu MojeWlasne.pl poniżej.

balkon

Balkon – plac zabaw dla dziecka

Najważniejszym użytkownikiem balkonu będzie mój dwu i pół letni syn, który jest wielkim pasjonatem ogrodnictwa, ale też robienia zupy z piasku. Pomyślałam więc, że pewnie spodobałaby mu się taka przenośna, plastikowa piaskownica – już kiedyś się bawił w takiej u swojej kuzynki z Poznania. Obawiam się tylko, że naniesiemy pełno piasku do domu i będzie on wszędzie na balkonie. Jeszcze rozważam tą opcję, bo mamy piaskownicę na podwórku, które jest dostępne tylko dla mieszkańców, a piasku naniesiemy do mieszkania nawet z placu zabaw.

Parasol czy żagiel?

Jak już przeczytaliście, balkon nie ma zadaszenia, a skierowany jest na zachód, więc słońce będzie nam świecić do ok 14 do zachodu. Trzeba zatem pomyśleć o jakimś zastępczym zadaszeniu. Podobają mi się żagle, ale trzeba je montować do ścian budynku, a nie wiem, czy będę mogła wywiercić dziury. Dobrym rozwiązaniem wydaje się składany parasol – może nie jest zbyt pięknym rozwiązaniem, ale za to bardzo funkcjonalnym. Napiszcie mi w komentarzu, co Wy macie na swoich balkonach na ostatnim piętrze – parasol czy żagiel?

Dekoracje

Jak już widzicie na powyższym zdjęciu z prawej, podobają mi się balkony udekorowane lampkami. Tworzą one niesamowity, tajemniczy klimat po zmroku. Delikatne światło pozwala stworzyć efekt intymności, a jednocześnie pozwala użytkować balkon po zmroku. Planuję zamówić lampki o ciepłym, białym świetle, najlepiej dosyć duże, żeby wyglądały jak klasyczne żarówki. Widziałam kilka ciekawych propozycji w sklepach internetowych, ale z zakupem wstrzymuje się do czasu, aż przeprowadzimy się do nowego mieszkania.

Poza oświetleniem na pewno pojawią się różne dekoracje np. jakieś rośliny w ciekawych doniczkach, może lampiony. Sama jeszcze nie wiem, bo mam za dużo pomysłów w głowie. Myślę, że na wszystko przyjdzie czas i powoli urządzimy całe mieszkanie oraz balkon.

balkon oświetlenie

Poza oświetleniem na pewno pojawią się różne dekoracje np. jakieś rośliny w ciekawych doniczkach, może lampiony. Podobają mi się też drewniane skrzynie-siedziska, które widziałam, że można zrobić samemu w bardzo łatwy sposób – może podejmę się wyzwania i pokażę Wam efekty. Sama nie wiem co jeszcze wymyślę, bo mam za dużo pomysłów w głowie. Myślę, że na wszystko przyjdzie czas i powoli urządzimy całe mieszkanie oraz balkon. Zobaczcie co jeszcze mnie inspiruje!

Créez un coin végétal propice à l'évasion sur votre terrasse ou balcon !

A small balcony furnished with a foldable table and three foldable chairs, all in solid acacia with black steel legs. Completed with a grey steel shelving unit filled with green plants in galvanised plant pots.

Small Apartment Balcony Decorating Ideas (72)

How to Ikea Hack the Outdoor Space of Your Dreams on domino.com

Small Apartment Balcony Decorating Ideas (32)

Dorota Blatsios


Jeśli chcesz się dowiedzieć, jak zakończy się moje urządzenie nowego balkonu oraz co tam powstanie, to zapisz się do newslettera. Będę w nim informować o postępach prac i ciekawych pomysłach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *